PSYCHOLOGIA ILUZJI

PROSTA WIEDZA NA TRUDNE TEMATY 

  • STREFA PRZEJRZYSTOŚCI

Poziomy tożsamości

Chaos to iluzja. Świat ma konkretną strukturę, choć na pierwszy rzut oka nie widać jej.  Zarys tej struktury został opisany w poniższym eseju i w dwóch filmach zamieszczonych obok – O iluzjach, czyli dlaczego Bóg nie działa oraz anglojęzycznym Ladder of identity.  Aby dostrzec, to co jest, ale czego nie widać, należy przejść przez krótki proces z kartką i ołówkiem w ręku, oto on.

Krok I

Poniżej zamieściłem siedem zdań.  Każde z nich reprezentuje pewien światopogląd.  Przeczytaj je.

1.  Sprytniejszy wygrywa.
2.  Mądry zawsze dogada się z mądrym.
3.  Razem albo wcale.
4.  Kompromis buduje, niezgoda rujnuje.    
5.  Oko za oko, ząb za ząb.
6.  Kochaj bliźniego swego jak siebie samego.
7.  Więcej nas łączy, niż dzieli.

Zdania te brzmią znajomo. W rozmowach używamy może nie tych samych, ale podobnych zwrotów. Zastanów się, który z nich jest tobie najbliższy. Z którym czujesz się najlepiej? Wybierz tylko jedno zdanie i zapamiętaj je. 

W zależności od poziomu naszej tożsamości relacje międzyludzkie mogą stanowić obszar walki albo rozwoju. Coś takiego jak przypadek albo przypadkowa relacja nie istnieje. ​​

Oglądając film widz może mieć pokusę wartościowania jego bohaterów. Uproszczenie typu „kto wyżej na Drabinie Tożsamości (Pi), ten lepszy” jest fałszywe. W obszarze świadomości działa bowiem biblijna zasada „obyś był zimny albo gorący, byleby nie letni”.

Krok II 

Teraz chciałbym, abyś zdania z kroku pierwszego ułożył według następującego klucza:  Na samej górze powinno znaleźć się takie, które zawiera najbardziej szlachetną, pokojową treść. Stopień niżej umieść zdanie najbardziej w swoim wydźwięku zbliżone do poprzedniego itd. Jeśli ćwiczenie wykonasz prawidłowo, wówczas zwrot umieszczony na samym dole powinien być w swej treści całkowitym zaprzeczeniem światopoglądu umieszczonego na samej górze. Postaraj się zrobić to zadanie samodzielnie,  nie spiesz się,  wysiłek bardzo się opłaci.

Krok III

Ten krok jest podobny do poprzedniego, tyle że dotyczy ludzi, a nie zdań.  To ćwiczenie możesz zrobić w wyobraźni.  Na poniższej planszy znajdują się znane osoby i postaci: Jezus, Branson (właściciel Virgin), Gandhi, Putin, Merkel, 12 apostołów, Obama. Jedynym powodem umieszczenia ich na tablicy jest fakt, że budzą one powszechne i wyraźne skojarzenia. Ich rozmieszczenie na planszy jest całkowicie przypadkowe. Twoje zadanie polega na tym, abyś postarał się zauważyć podobieństwa i różnice występujące pomiędzy tymi ludźmi. Nie mam na myśli wyglądu, wieku, płci, rasy czy wykształcenia. Chodzi o coś nieuchwytnego, ale łatwo wyczuwalnego.  

cc Psychologia iluzji.pl

Na samej górze umieść ludzi, którzy w twoim odczuciu mają najszlachetniejszą, pokojową naturę. Budzą powszechne zaufanie, emanują spokojem, mają dużo wewnętrznego światła. Stopień niżej ulokuj osobę najpodobniejszą do poprzedniej. I tak dalej, aż do samego dołu. Kieruj się własną intuicją. Jeśli zadanie wykonasz prawidłowo, wówczas w najniższym rzędzie powinna znaleźć się osoba będąca, w pewnym sensie, przeciwieństwem tej z samej góry.  ​​

Zastrzeżenie: W swojej pracy używam wizerunków osób publicznych. Budzą one konkretne i wyraźne skojarzenia, dlatego mogą stanowić praktyczny punkt odniesienia, np. w pracy z ideami dotyczącymi ludzi. 
Bez publiczności nie byłoby osoby publicznej. Wspólnie tworzymy dobro, jakim jest osoba publiczna. Powyższe powody uzasadniają korzystanie z wizerunków osób publicznych, oczywiście w granicach rozsądku i dobrego smaku.   
Kryterium doboru osób publicznych w materiałach Psychologii iluzji jest jedno – rozpoznawalność. Nie ma innej motywacji. Autor jest osobą całkowicie apolityczną, nie należy do żadnych partii, organizacji czy stronnictw. ​

Mapa poziomów tożsamości tworzy całość. Wszystkie jej elementy występują we wzajemnym związku. Brak choćby jednego spowodowałby rozmontowanie całej konstrukcji.  Miejsce konkretnej osoby na mapie wynika z odbioru jej publicznego wizerunku.  Człowiek jest czymś więcej niż jego wizerunek. Poza tym z każdego punktu na mapie można zrobić kolejny krok we własnym rozwoju

Krok IV

A teraz umieść obok siebie wynik  kroku II i kroku III, czyli przyporządkuj siedem zdań do siedmiu rzędów osób. Zrobiłem to samo ćwiczenie w towarzystwie kilkunastu znajomych. Oto nasz wynik. 

cc Psychologia iluzji.pl

Najwyżej, na poziomie Jedności, znalazł się Jezus, co nie wymaga komentarzy. Stopień niżej apostołowie. Stworzyli oni unikalną i niepowtarzalną wspólnotę duchową. Jeszcze stopień niżej Gandhi, wielki autorytet, orędownik wolności i współpracy pomiędzy ludźmi. Niżej mamy powszechnie cenionego i lubianego biznesmena nowej generacji – otwarty i na luzie Richard Branson. W następnym rzędzie znalazł się człowiek kompromisu – Obama. Niżej Angela Merkel, która rządzi Niemcami i całą Europą. Na samym dole mistrz wojny – Władimir Putin.  

O co w tym wszystkim chodzi? Wyjaśnię sens takiego porządku na przykładzie radia.

Krok V

Częstotliwość

Każdy z nas jest unikatowy, nie ma dwóch takich samych egzemplarzy. Tę wyjątkowość możemy określić jako rodzaj osobistej częstotliwości (nasz charakter). 

Fala

Wszyscy jednak zostaliśmy ukształtowani w jakimś otoczeniu. Zapewne znasz powiedzenie „Swój ciągnie do swego” albo „Nadawać na tej samej fali”. Zauważyliście, jak łatwo rozpoznać rodaka za granicą? Nie po stroju czy języku. Polskość to pewien rodzaj wibracji, którą inny Polak zazwyczaj wyczuje. Oczywiście nie znaczy to, że wszyscy Polacy są tacy sami. Różnimy się bardzo, co widać np. w Sejmie, ale jesteśmy też do siebie podobni, co w tym samym Sejmie także doskonale widać. Te różnice i podobieństwa zawierają się w pewnym określonym przedziale – fali.  Taką falą może być polskość, ale równie dobrze klan górników, prawników, nauczycieli, mafiosów czy gwiazd filmowych. 

Pasmo

To nie wszystko. Otóż okazuje się, że jest pewien wspólny mianownik, który wykracza poza wszystkie znane podziały na świecie, np. obywatelstwo, światopogląd religijny albo polityczny, kolor skóry, pochodzenie, charakter, zawód, status społeczny lub finansowy. Tym mianownikiem jest rodzaj relacji, jakie tworzymy ze sobą, innymi ludźmi i światem. Można je podzielić na 7 podstawowych typów: 

1.  Jedność
2.  Wspólnota
3.  Współpraca
4.  Porozumienie
5.  Kompromis
6.  Kontrola
7.  Walka

Są ludzie, którzy zawsze szukają powodu do kłótni, inni sposobu, aby się porozumieć, jeszcze inni nie potrafią żyć bez manipulowania innymi itd. Pamiętasz jedno zdanie, które wybrałeś w kroku pierwszym? Ono określa charakter relacji, jaki leży w twojej obecnej naturze. Uwaga  –  naturę można zmienić. Więcej na ten temat w dalszej części eseju.

Spójrz na planszę poniżej. Zawiera ona podsumowanie całego procesu. Mamy na niej 7 typów relacji, 7 różnych światopoglądów i 7 postaci je reprezentujących. 

cc Psychologia iluzji.pl

Skąd taki układ? 

Krok VI

Spójrz na planszę obok. 

Zwrot „Oko za oko, ząb za ząb” w ustach Jezusa, Gandhiego, Bransona brzmi absurdalnie, ale im niżej na skali, tym wydaje się coraz bardziej na miejscu, a do Putina pasuje idealnie. Czy powoli zaczynasz dostrzegać niewidzialne, ale bardzo konkretne zależności? 

Czym jest klucz, który pozwolił zbudować tę harmonijną strukturę? ​

​​Tożsamość ma poziomy

W danym czasie możemy w pełni zidentyfikować się tylko z jednym z siedmiu zdań. Wyjaśnię, dlaczego tak jest, na przykładzie znanej przypowieści.

Skorpion prosi rybę, aby pomogła mu się dostać na drugą stronę rzeki. – Ale przecież ty mnie ukąsisz – odpowiada ryba. – Nie jestem taki głupi. Jeśli bym to zrobił, też bym utonął – odpowiada skorpion. Ryba pomyślała i zgodziła się. 

cc Psychologia iluzji.pl

Oboje płyną przez rzekę, ale w pewnym momencie ryba czuje, że skorpion ją jednak ugodził. – Dlaczego to zrobiłeś? Przecież oboje utoniemy! – zapytała ryba.  –  Nic na to nie poradzę, taką mam naturę – rzekł tonący skorpion”

Naturę mamy jedną i jest ona taka, jaka jest… Tak przynajmniej twierdzi współczesna psychologia. Ale gdyby tak było, nasz charakter byłby więzieniem,  wolna wola nie miałaby sensu. 

Człowiek może całkowicie się zmienić. Dotyczy to także jego natury. Idea ta wyrażona została np. przez Jezusa w słynnym, alchemicznym stwierdzeniu „Aby życie zyskać, trzeba je stracić”. Cała wyższa kultura w zasadzie dotyczy jednego i tego samego wątku. Poszukiwaniu przez człowieka lepszej wersji samego siebie – wyższej tożsamości. Na tym polega idea duchowego dojrzewania. 

Istotą praca z tożsamością jest proces samouwalniania, na tzw. wąskiej ścieżce. Sami nią jesteśmy! Podróż na tej drodze ma charakter alchemiczny.  Jest mnóstwo książek na ten tema. Jednak warto pamiętać, że w tym obszarze wszystkiego trzeba doświadczyć osobiście.

O ile, człowiek zdoła aktywować wyższą – wewnętrzną tożsamość,  wówczas otworzy się przed nim zupełnie nowy świat. Mówi o tym, obecna w każdej starożytnej kulturze, idea światów równoległych. W Biblii na ten temat np. Jan 18:36.

Profesjonalisto, nawet największa kariera to tylko wstęp do czegoś znacznie większego!

Każdy problem ma rozwiązanie, każdy – na wyższym poziomie tożsamości/rzeczywistości. To samo Jezus i Einstein. 

Psychologia iluzji.pl
Warszawa, 2015

Pin It on Pinterest

Share This